Kultowy.pl
Znajdź...

Traveler 11/2023

SKU: NGS2311

Wydanie pojedyncze

14.99 zł / szt.

Wybierz ilość:
+
Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska
Atrakcyjne oferty specjalne Atrakcyjne oferty specjalne
Zawsze wcześniej niż w kiosku * Zawsze wcześniej niż w kiosku *
Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska Oficjalny sklep wydawnictwa Burda Media Polska
Atrakcyjne oferty specjalne Atrakcyjne oferty specjalne
Zawsze wcześniej niż w kiosku * Zawsze wcześniej niż w kiosku *

Nie ma jak w raju

Niby nie dzieje się nic nowego. Budzi mnie wschód słońca regularnie o 6.15. Wychodzę na taras i patrzę na morze, które zmienia barwę z granatowego na turkusowe. Coraz intensywniej śpiewają ptaki, wkrótce dołączają do nich żaby. Coraz mocniej też pachną egzotyczne rośliny i robi się coraz cieplej. Otaczająca mnie dżungla budzi się do życia, a ja z bungalowu zbudowanego wysoko na zboczu celebruję kolejny dzień na Phi Phi Don. Należy ona do archipelagu Phi Phi w Tajlandii i jest jego jedyną zamieszkaną na stałe wyspą. Tak malutką, że można ją obejść w ciągu jednego dnia, a jednocześnie tak dużą, że można na niej spędzić prawie dwa tygodnie, nie nudząc się nawet przez minutę. Wyspy Phi Phi słyną z pięknych piaszczystych plaż – jedna z nich nawet uwiodła Leonarda DiCaprio w filmie Niebiańska plaża – bujnej roślinności i turkusowej wody. To czyni je urlopowym rajem, którego nie chce się opuszczać. I tak się stało w moim przypadku. Znalazłam tam to, czego najbardziej potrzebowałam. Ciszę, spokój, życie zgodne z rytmem natury, a do tego pyszne jedzenie, którym rozpieszczała mnie szefowa restauracji mojego położonego niemal na końcu wyspy ośrodka. To wydanie Travelera poświęcamy w całości wyspom, mając na względzie, że w listopadzie, najbardziej depresyjnym miesiącu w roku, nasze myśli biegną ku słońcu, cieple, tropikom. Bliskim, jak Madera, Azory czy Lesbos, i dalekim, jak Bahamy, Zanzibar czy właśnie tajlandzkie wyspy Phi Phi. To właśnie na tych ostatnich przekonałam się, że czasami warto zmienić nawyki i zamiast zwiedzać kolejne miejsca, zostać tam, gdzie jest dobrze. I widząc mniej, doświadczyć więcej. Dziękujemy, że jesteście z nami i czytacie Travelera.

Agnieszka Franus
zastępczyni redaktora naczelnego